Kilka powodów, dlaczego koniec wakacji to dobra wiadomość – przede wszystkim dla matek

Trzy, dwa, jeden…start! Witaj nowy roku szkolny! Czas pakować plecaki, ustalić grafik, kto i o której wiezie pociechy do szkoły, kto odbiera i jak nie zapomnieć. Koniec z kreatywnym wymyślaniem zajęcia dla znudzonych pociech, które owszem cieszą się z letniej przerwy od obowiązków szkolnych, ale nie do końca potrafią zorganizować sobie czas. Przedstawimy Wam kilka dowodów na to, że są mamy które czekają na nowy rok szkolny z utęsknieniem. 

Trzy, dwa, jeden…start! Witaj nowy roku szkolny!

Niewątpliwie czasy się zmieniły. Jakkolwiek banalnie to zabrzmi, trzeba przyznać, że inaczej wygląda dzisiejsze macierzyństwo, różni się ono od tego sprzed 20 czy 30 lat. Po pierwsze współczesna rodzina składa się raczej z mniejszej ilości dzieci. Po drugie domowe obowiązki każdego z jej członków wyglądają odmiennie. Po trzecie sytuacja społeczno – ekonomiczna uległa odmianie. Wszystko to powoduje, że codzienne życie, funkcjonowanie w rzeczywistości wygląda totalnie różnie.

Dzisiejsza matka to bardziej „żona Hollywood” niż perfekcyjna pani domu. Stać ją na to, by nie pracować, bo mąż z powodzeniem prowadzi interesy. Ewentualnie sama bierze sprawy w swoje ręce i zarządza dobrze prosperującym biznesem. Dzięki temu od pierwszego września zyskuje około ośmiu godzin w trakcie doby, którymi może swobodnie dysponować. Dzieci wówczas będzie edukować, karmić i wychowywać szkoła! 

Istnieje co najmniej kilka powodów, które świadczą o tym, że koniec wakacji to dla mamy dobra wiadomość

Powód pierwszy – cisza

Poranne zamieszanie kończy się w momencie zatrzaśnięcia drzwi lub wyładunku młodzieży z auta pod szkołą, tudzież przedszkolem. Od tej pory pozostaje trójkąt doskonały – cisza, Ty i czas. Nagle słyszysz swoje myśli, nadlatującą z oddali muchę oraz śpiewające na zewnątrz ptaki. Za chwilę poczujesz odprężenie, ucieszysz się z możliwości zebrania myśli, napięcie opadnie. 

Kobiece ręce nad pościelą
Trójkąt doskonały – cisza, Ty i czas.

Dzieci są najwspanialsze na świecie, ale to że poszukujesz chwili spokoju nie czyni z Ciebie wyrodnej matki. Delektuj się zatem współczesna, wyzwolona matko ciszą, póki pociechy do domu nie wrócą. To nic złego, wręcz przeciwnie! Kilka minut niezmąconego spokoju pozwoli Ci naładować akumulatory, sprawi że będziesz miała więcej cierpliwości oraz energii na rodzinną część dnia.

Powód drugi – coś dla ciała…

Kosmetyczka, paznokcie, fryzjer a na koniec 15 minut na solarium lub Fake Bake. No kiedy to wszystko ogarnąć jak nie właśnie wtedy, kiedy dzieci są w szkole? Dzisiejsza mama musi wyglądać, nawet w kuchennym fartuszku. 

Kobieta z maseczką na twarzy
Dzisiejsza mama musi wyglądać, nawet w kuchennym fartuszku. 

Właśnie kiedy pociechy się edukują, Ty możesz wygospodarować trochę czasu dla swojego ciała. Nowa fryzura i zrobione paznokcie potrafią zdziałać większe cuda w kontekście kobiecego samopoczucia niż dwutygodniowy urlop! Poza tym odpowiedni outfit na placu zabaw to podstawa. Nie możesz bagatelizować znaczenia, jakie ma nowa szminka lub stopień opalenizny – od tego zależy czy Twoje dziecko będzie zapraszane na urodziny do swoich kumpli.

Powód trzeci – coś dla duszy

Przez dwa miesiące wakacji stawałaś na wyżynach swojej kreatywności, by zapewnić dzieciom odpowiednią rozrywkę. Tor przeszkód DIY na ogrodzie, ślizg skonstruowany z akcesoriów do nawadniania czy świecąca dekoracja z lampek LED do dziecięcego pokoju. Teraz czas na Ciebie. 

Kobieta czyta książkę
Dzieciaki w szkole, a Ty w końcu masz czas tylko dla siebie.

Dzieciaki w szkole, a Ty wreszcie możesz przeczytać książkę, rozwiązać krzyżówkę, albo zrobić szalik na drutach. Bardzo popularne ostatnimi czasy są różnego rodzaju warsztaty, np. florystyczne, czy wiązanie sznurków w makramę (poczytaj o makramie TUTAJ). Zapisz się na poranną jogę, albo południowy pilates. Zmęczenie: zero – Twoje dobre samopoczucie: jeden. 

Powód czwarty – shopping time! 

Nie wiem czy nie powinniśmy postawić tego powodu na piedestale w hierarchii ważności. Wyobraź sobie taką sytuację – przez kilka godzin spacerujesz sobie beztrosko po galerii. Nikt Ci nie przeszkadza, nie ciągnie za spódnicę, nie marudzi że nogi bolą, że siku, że loda. Przeglądasz powoli każdy wieszak, przymierzasz sukienki jedna po drugiej, karta gorąca od ciągłego kontaktu z terminalem. 

Dwie kobiety między ubraniami
Nie ma to jak zakupy!

Gdyby okazało się, że galerie handlowe nie mają  już przed Tobą tajemnic, każda spódnica została przymierzona po pięć razy, nie zapominaj o nieskończonych czeluściach internetu! Surfując od jednej platformy sprzedażowej do drugiej, czujesz się jak ryba w wodzie. Jak tylko znudzą Ci się tekstylia, możesz ogarnąć wyposażenie mieszkania. W ciągu całego roku szkolnego zdążysz zakupić uszczelkę prysznicową, nogi do stołu, czy system nawadniający do ogrodu

Nieistotne, że za trzy dni nie będziesz miała się w co ubrać na wywiadówkę, czy na spotkanie z psiapsiółkami. Istotne to co tu i teraz, że nikt Cię nie pogania i wiesz, że jesteś w swoim żywiole. Kolejna półka w garderobie przestanie świecić pustką. Gdyby nie dzieci w szkole, nie miałabyś czasu na szwędanie się po sklepach. 

Powód piąty – kawka w babskim gronie

Odwozisz dzieciaki do szkoły i na jednej nodze ruszasz na spotkanie z przyjaciółką do kawiarni. Wiadomo nie od dziś, jak ważne jest regularne wymienianie informacji w kobiecym środowisku. Niemal naukowo dowiedziono, że godzina plotek przy kawie dziennie pozwala na przejęcie władzy nad światem. Dlatego też, to kolejny powód dlaczego droga mamo powinnaś się cieszyć, że wakacje się skończyły. 

Grupa przyjaciół przy kawie w kawiarni
Plotki przy kawie? Czemu nie!

Bo kiedy macie się dziewczyny spotkać, jak nie w czasie kiedy dzieci w szkole? W wakacje nie ma kiedy. Krzyżujące się urlopowe plany, wypełnianie zaległych obowiązków zajmuje cały dzień. 

Powód szósty – co miałaś zrobić w wakacje, zrób teraz

Dzieci w domu od rana do wieczora, przez całe lato, ewentualnie z przerwą na obóz, kolonie lub inne wyjazdowe atrakcje. Weź w tej sytuacji i zrób cokolwiek. Zabierz się za plewienie ogródka, sprzątanie piwnicy czy porządkowanie dokumentów. Trzy słowa – nie da się. No nie sposób przeprowadzić zaległe prace w domu, które planowałaś od dawien dawna, kiedy dzieci mają wakacje. Nie ma opcji. 

Kobieta w kuchni sprząta
Zaległe sprzątanie zrobisz jak dzieci rozpoczną rok szkolny.

Dlatego kiedy już pociechy siedzą w szkolnej ławie, Ty w końcu możesz zabrać się za zaległości. Wynikają z tego same profity. Dzieciaki zadowolone, że jesteś dla nich jak po szkole, Ty zadowolona bo cały ten bałagan masz w końcu z głowy, no i mąż też w dobrym nastroju, bo nie wyżywasz się na nim. 

Powód siódmy – wszystko wraca do normy 

Koniec wakacji to dobra wiadomość dla matek nie tylko dlatego, że zyskują więcej czasu dla siebie. Oczywiście każda potrzebuje chwili wyłącznie sama z sobą, by zachować psychiczną równowagę. Nie czyni to jednak z Ciebie wyrodnej, egoistycznej macochy. Wręcz przeciwnie. 

Zazwyczaj wraz z powrotem dzieci do szkoły, codzienny rytm rodziny wraca do normy. Łatwiej jest pewne sprawy doprowadzić do końca, zaplanować, ze spokojem wypełnić wszelkie terminy. Każdy wie co ma robić, jakie ma obowiązki, o której skończy, dlatego wszyscy bez nerwów i z uśmiechem na ustach witają każdy dzień, mimo że rozpoczyna się on na sygnał budzika dzwoniącego zbyt wcześnie. 

Powód ósmy – bo jestem perfekcyjną panią domu

Każda matka, która potrafi odpowiednio rozdzielić obowiązki na wszystkich członków rodziny, zorganizować sobie i dzieciom czas to właśnie współczesna perfekcyjna pani domu. Dzisiaj nie sztuką jest bezgranicznie poświęcić się swoim bliskim. Najważniejsze, aby zrobić to racjonalnie. Tylko wtedy ma to sens oraz niesie za sobą dużo dobrego. 

Kobieta siedzi na meblach w kuchni
Dzisiejsza, perfekcyjna pani domu.

Dzieci w szkole, a Ty wreszcie możesz ułożyć sobie dzień, kiedy nie ma ich w domu. Zakupy, spotkanie z przyjaciółkami, praca, coś tylko dla Ciebie, coś dla domu. Później, jak jesteście razem, bardziej świadomie spędzacie czas. Dlatego radość z nowego roku szkolnego nie jest przejawem egoizmu droga mamo. 

Mamo, odzyskaj panowanie nad czasem

Czas to pieniądz. 

Zarządzanie czasem to cenna umiejętność. 

Czas to najmocniejsza waluta naszych czasów.

Przyznaj, że jeśli tylko skończy się lato, będziesz spokojniejsza. Łatwiej będzie poukładać dzień, paradoksalnie znajdziesz więcej czasu dla swoich domowników, nie to co podczas urlopu. Wakacje to wspaniały okres, ale nie każdego stać na dwumiesięczny wyjazd. W domu natomiast ciężko wszystkim dogodzić i znaleźć uniwersalne remedium na nudę. 

Droga mamo, odliczaj zatem ostatnie dni wakacji z uśmiechem na ustach i odzyskaj panowanie nad czasem. Jeśli najdą Cię wątpliwości co do tego, czy Twoje nastawienie jest dobre, przypomnij sobie osiem powyższych powodów, które świadczą o tym, że koniec wakacji to spory plus

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll to top